On jest Punkiem. On jest z Antify!

Typowi PunkowcyW opozycji do siebie, nacjonaliści dostrzegają tylko ruch antyfaszystowski bądź przesiąknięty „marksistowskimi elitami” mainstream. Ich uwadze uchodzi złożoność niezależnej aktywności społecznej. Jako antyfaszyści/tki skupiamy się na walce z przejawami rasizmu, ksenofobi etc.. grupy feministyczne, querrowe, skupiają się na walce o równouprawnienie i emancypację. W tym miejscu neofaszyści kończą wyliczanie wolnościowej aktywności społecznej. Nic dziwnego, środowiska nacjonalistyczne potrzebuje jasnego do wskazania wroga: pedała i lewaka. Niemożliwym byłoby ukazanie jako wroga tych, którzy własnym ciałem bronią starszych ludzi przed próbą eksmisji, organizują ponad pół tysięczne demonstracje przeciwko organizacji Euro 2012 i społecznym konsekwencją szastania pieniędzmi na budowę stadionów, angażują się w sprzeciw wobec budowy elektrowni atomowych, tworzą niezależne centra społeczne, w których poza wydarzeniami kulturalnymi odbywają zajęcia dla dzieciaków z lokalnych dzielnic.

Wszystkie te grupy, w całej swojej złożoności tworzą ruch wolnościowy. My antyfaszyści i antyfaszystki stanowimy tylko jeden z przejawów niezależnej aktywności społecznej.

Nie oznacza to, że stoimy w przed dzień społecznej rewolucji i nastania wymarzonej przez nas rzeczywistości. Pomimo różnego rodzaju aktywności większość wolnościowych środowisk boryka się z problemami: brak krytycyzmu wobec własnych działań, brak kontaktu z młodymi ludźmi, niezrozumienie współczesnych form komunikacji, niemożność otwierania się na nowe środowiska i wiele innych.

Jesteś Punkiem? Jesteś z Antify!

Typowa Punkówa

Społeczna aktywność, jak i sprzeciw wobec nacjonalistów w latach 90′ przesiąknięty był walką subkultur. Do dziś w zborowej pamięci zwykłych obywateli pozostał obraz walk Punki vs Skini. Anarchistą, antyfaszystą, wegetarianinem, pacyfistą … zostawało się przez sam fakt bycia punkiem, a nie w wyniku przemyślanych działań. Z biegiem lat udział subkultur w środowisku wolnościowym malał. Zamiłowania do alkoholu części przedstawicieli subkultury nie dało się pogodzić z aktywnością społeczną.

Dziś, udział w antyfaszystowskiej demonstracji, czy otwartym spotkaniu grupy odzianej w glany, naszywki i posiadającej półmetrowe czerwone irokezy zadziwiłby tak samo jak obecność ekipy harleyowców. W dalszym ciągu jednak część „starych wyjadaczy” wydaje się zrównywać punk rocka z aktywizmem społecznym, wydaje się to tak samo absurdalne, jak zrównywanie nacjonalistów z nazi-skinami.

Wierni prawdzie, ideałom i klubowi.

Nacjonaliści uznają, że co prawda na ich demonstracje nie przychodzą tłumy kibiców i nie popiera ich cały stadion, ale za to popiera ich elita legijnych kibiców z Żylety. Owszem w demonstracji bierze udział tylko kilkaset osób, ale liczy się to, że kupili koszulkę z celtem, wywiesili na stadionie flagę „white legion” i pokrzyczeli „Raz sierpem, raz ….” Nie ma znaczenia, że niektórzy tak naprawdę nie ogarniają o co chodzi w ideach nacjonalizmu.

Podobną logikę można by zastosować wobec ruchu antyfaszystowskiego. Nie ma znaczenia gdy ktoś uzna, że ważniejszy jest dla niego koncert kapeli, którą widział sto razy, niż uczestnictwo w demonstracji antyfaszystowskiej. W końcu koncert też będzie antyfaszystowski bo na scenie zawiśnie baner i będą distra z koszulkami antifa. Tym samym np. do 160 osobowej demonstracji w Poznaniu (30 czerwca) należałoby doliczyć kilkaset osób obecnych na punkowym Ultra Haos Pikniku w Żelabsku. Ostatnie dni czerwca należały do nas – ulice, lasy i polany były antyfaszystowskie.

Antyfaszyści – O kim jak nie o faszystach?

Owszem będziemy pisać o działaniach neofaszystów, niezależnie od tego czy będzie ich tysiąc, sto czy trzech. Antyfaszystowskie artykuły, monitoring aktów przemocy, demonstracje, publikacje demaskujące działalność skrajnej prawicy, wykłady i pokazy filmów trwać będą tak długo, jak długo neofaszyści będą próbowali szerzyć swoje poglądy.

Obecnie ruch antyfaszystowski, przyjmuje zupełnie inną formułę niż w latach 90′ ubiegłego wieku. Stoimy przed setkami wyzwań, w tym potrzebą kreowania działalności otwartej na młodych, wcześniej nie związanych z aktywizmem ludzi. Potrzeba otwarcia się na nowe środowiska jest obecnie jednym z większych wyzwań. Wspierajmy się nawzajem, ale przede wszystkim bądźmy krytyczni wobec własnej aktywności ponieważ tylko daje nam szansę na rozwój.

Nacjonaliści niech żyją w świecie, w którym punk = działacz antyfaszystowski, geje chodzą ubrani na różowo, feministki maja wąsy, antifa ma hiva, skłotersi się nie myją … itp.

Na sam koniec skonfrontujmy się z jedną z nacjonalistycznych tez jakoby „polskie środowisko hip-hopowe było anty-pedalskie”.

Polecając wam te trzy tracki nie chcemy insynuować wsparcia poniższych artystów dla działań ruchu antyfaszystowskiego. Warto jednak zwrócić uwagę na poruszane przez nich problemy, dla nas jako antyfaszystów są one znajome…

Pięć Dwa (52 Dębiec) – To my Polacy

 Jamal – Kiedyś będzie nas więcej

Fisz – Nienawiść

_________________________________________________________

Masz uwagi do tekstu? Chcesz podzielić się swoim pomysłami? Napisz do nas.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s