Wszyscy kibole to naziole

W ciągu ostatnich kilku lat media, wtórując politykom, zintensyfikowały swoje zainteresowanie tematem kibiców piłkarskich. Buczenie części uczestników (zidentyfikowanych jako kibice) podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego ponownie pozwoliło określić kim są główni wrogowie ładu i porządku.

Społeczeństwo spektaklu

Politycy, od prawa do lewa, próbują wykorzystać nośny temat „kibolstwa” do realizacji swoich celów. Jedni wypowiadają im wojnę, inni uznają ich za współczesnych bohaterów narodowych. Media nagłaśniają każdy kibicowski wybryk i chętnie korzystają z aspołecznego charakteru jaki przybiera aktywność najbardziej żarliwych grup kibiców. Przyjmując narrację obecną w mainstreamowych mediach należy uznać, że niemal każdy kibic piłkarski zasila lub wkrótce zasili szeregi organizacji skrajnie prawicowych. Korzystają na tym wszyscy: władza kreuje wroga, przed którym obywateli chronić musi państwo, media mają zapewnioną stałą porcję sensacji, skrajnie prawicowy margines korzysta z darmowej reklamy.

Skandal z udziałem prezydentowej Warszawy, uczestnika powstania Warszawskiego gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego i „nazioli – kiboli” Legii szybko znanazł się na czołówkach gazet. Zawrzały kibicowske fora. Okazało się, że wszyscy są oburzeni. Tylko na kogo? Media oczywiście na kiboli, zatem na kogo oburzeni są kibole? Też na kiboli… (forum.legionisci.com)

Margines, skrajnie prawicowy

Strach przed stadionowymi chuliganami wydaje się być większy niż obawa przed rosnącymi w siłę organizacjami faszystowskimi. Siła „kibola” jest wyolbrzymiana a zagrożenie ze strony faszystów jest marginalizowane. Spośród kilkuset tysięcy osób obecnych na meczach piłkarskiej ekstraklasy zaledwie parę tysięcy z nich uczestniczyło w jedenasto-listopadowych zamieszkach. W skali roku nacjonalistyczne demonstracje nawiedzane są przez grupy od kilkudziesięciu do kilkuset „nazioli-kiboli”. Średnia frekwencja na meczach Legi Warszawa to 21 tysięcy osób, tymczasem warszawskie demonstracje nacjonalistów gromadzą pareset uczestników/czek i nie przekraczają tysiąca osób, uwzględniająć oczywiście nacjonalistów-niekibiców a także przyjezdnych z całego kraju i z zagranicy.

Winą za zamieszki podczas tzw. Marszu Niepodległości obarczeni zostali wyłącznie stadionowi chuligani. Odpowiedzialni za zamieszki organizatorzy z ONR i MW z Robertem Winnickim na czele próbowali przedstawić kiboli-nazioli jako sprawców i prowokatorów. Media zbagatelizowały polityczną przynależność bojówkarzy uznając, że ważniejszym od ich przynależności politycznej jest ich piłkarskie hobby. Idąc dalej tą logiką winą za 11-listopadowe rozboje należałoby obarczyć fanów gier komputerowych, szachistów i filatelistów, ponieważ reprezentanci tych grup z całą pewnością byli obecni na Placu Konstytucji.

W mediach pokutuje kompletny brak zrozumienia dla specyfiki kultury stadionu. Brak rozróżnienia pomiędzy tanią prowokacją a realnym przejawem działalności skrajnej prawicy.

W poszukiwaniu podobieństw

Niektórzy lewicowi intelektualiści prześcigają się w wyszukiwaniu zbieżności pomiędzy faszystowskim zamiłowaniem do dyscypliny i zorganizowanymi grupami futbolowych fanatyków. Tymczasem do tego porównania zamiast kibiców pasują fani rekonstrukcji historycznych i miłośnicy paintball czy ASG. Grupy te nie są jednak dość wyraziste aby zostać dostrzeżonymi.

Organizacje walczące z rasizmem obecnym na stadionach, nie są wstanie animować na szerszą skale pozytywnego modelu kibicowania, w praktyce ograniczają się do współpracy z PZPN, mediami i policją. Trudno spodziewać się aby aktywność ta spotkała się z aprobatą kibiców, którzy te trzy instytucje darzą wyjątkową niechęcią. Wobec problemu agresji, rasizmu i ksenofobi obecnej na stadionach władza stosuje tą samą taktykę co wobec narkomani i prostytucji: zakaz. Uznano, że wystarczy coś penalizować a problem sam się rozwiąże. Dziwi jednak aprobata dla polityki kryminalizacji kibiców przez część społeczeństwa, która w innych przypadkach kryminalizacji reaguje oburzeniem.

Stadiony postrzegać można jako hermetyczną, zhierarchizowana, przesiąknięta kultem honoru i braterstwa masę. Można w nich też dostrzec potencjał do tworzenia oddolnej, niehierarchicznej wspólnoty. Podobnie jak uczelnie, teatry i zakłady pracy, stadiony są elementem życia społecznego .

Miejsce kibica

Komfortowo czuje się w atmosferze nagonki na kibolki i kibolów skrajna prawica, która zbiera śmietankę z prasowych publikacji. Kibice widząc przekaz mediów, które w przerwie pomiędzy aferą korupcyjną i „kibolską ustawką” umieszczają materiał promujący tolerancję i różnorodność, negują cały przekaz. Paradoksalnie część publikacji medialnych jest na rękę neo-nazistom. Kultura stadionu charakteryzuje się głęboko zakorzenioną niechęcią wobec przekazu medialnego, żerującego na taniej sensacji. Im częściej zatem TVN i GW powtarza, że kibice drużyny X są nazistami tym większa szansa, że stadionowi fanatycy staną się naziolami.

Kibicom daleko do „ideału”. Ich stylistyka obca jest wyzwolonej i światłej lewicy. Są porywczy i za nic mają polityczną poprawność. Części z nich bliskie są idee patriotyzmu. Nie oznacza to, że powinni zostać wepchnięci do tego samego worka co garstka nacjonalistycznych wyrzutków. Aby nie dopuścić do rozwoju faszystowskich struktur na stadionach ruch antyfaszystowski musi potrafić komunikować się nie tylko z szeroko pojętą alternatywną sceną muzyczną i wolnościową lewicą. Naszym celem jest niedopuszczenie do funkcjonowania skrajnej prawicy w społeczeństwie a nie dopisywanie do „listy faszystów”, kolejnych środowisk.

Love football Hate fascism

_________________________________________________________

Masz uwagi do tekstu? Chcesz podzielić się swoim pomysłami? Napisz do nas.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s